Cel bloga

Instrukcje dotyczące języka HTML czy kodów CSS, artykuły na temat ciekawych funkcji czy poradniki pomagające początkujących - to wszystko i jeszcze więcej tylko u nas!

Zadaj pytanie!

Wskazówka

Chcąc znaleźć pożądaną instrukcję skieruj się do zakładki spis instrukcji, gdzie znajdziesz wszystkie dotychczasowo opublikowane posty z podziałem na trzy kategorie.

Archiwum

Statystyka

Szacunek wobec blogera

||
Tematem dzisiejszej notki ma być szacunek. Czym jest szacunek wobec innych bloggerów? Pozwólcie, że posłużę się przykładami przy pomocy podpunktów.
  • czytanie postów i komentowanie ich treści - wpisy typu "ciekawe inspiracje" to dla mnie puste komentarze, co podkreślam przy każdej możliwej okazji. Nie trawię też tekstów "ciekawie piszesz, miło się czyta - już obserwuję, a ty?", ponieważ całkowicie mijają się one z prawdą. Delikwent zaśmiecający naszego bloga takim spamem - po pierwsze - nie obserwuje nas, ponieważ wpisy wysyła hurtowo, a po drugiej nawet nie zerknie o czym jest post. Smutne, lecz prawdziwe.
  • zasada wzajemności - jeżeli odwiedzając czyjegoś bloga zostawiamy sporych ilości komentarz z dokładną opinią na temat posta, w 99% możemy liczyć na podobny rewanż. To, co napiszemy jest naszą wizytówką. Posłużę się prostym przykładem. Kasia ma bloga i chce, by był on sławny. Odwiedza więc inne zostawiając wiadomości typu "fajny blog, zapraszam do mnie". Czy Kasia może liczyć na rewanż? Nie. Powód? Tak płytki komentarz daje naszemu mózgowi do zrozumienia iż Kasia tak naprawdę nie przeczytała nawet słówka i ocenia "po okładce". Im bardziej wykażemy się kreatywnością w komentarzach, tym bardziej zostaniemy za to docenieni.
  • spam to najgorsza choroba bloggerek - mówię (a w zasadzie piszę) wam to ja, przeciwniczka tego chłamu. Nie muszę przypominać uczucia, gdy widzimy, że co drugi komentarz pod naszym postem to spam. Dobrym przykładem na istnienie tej wirtualnej choroby są chociażby bloggerrki - desperatki, które za wszelką cenę pragną dobić do tysiąca obserwatorów. I choć talentu do pisania nie mają żadnego, dodają kiepskiej jakości zdjęcia, a ich blog jest istną ruiną - one muszą być "the best". I to właśnie dzięki takim osobom odechciewa się pisania. Brak motywujących wpisów, ciągle tylko spam, spam, spam. Blogosfera idzie w złą stronę. Dobry sposób na pozbycie się uporczywego chłamu: włączenie weryfikacji obrazkowej. Uwierzcie, że spamerki nie mają czasu na przepisywanie kodów, kodzików, literek i cyferek - one robią to, co robią jak maszyny nie myśląc przy tym. Weryfikacja to skuteczna tarcza!
  • nie kopiuj, szanuj! - tutaj chyba nie muszę zbyt wiele wyjaśniać. Plagiatowanie to też pewnego rodzaju choroba, z której, notabene, ciężko jest się wyleczyć. Dlaczego kopiujemy? Z zazdrości, z nienawiści? Czasem problem tkwi w naszym ego - chcemy być lepsi od innych. Każda kreatywna idea zasługuje na uznanie, więc nie bójmy się eksperymentować! Pokażmy, że jako ludzie jesteśmy w stanie pokazać się z dobrej, lepszej strony.
Poradnik krótki, ale za to pełen wartościowych wskazówek jak należy zwracać się z szacunkiem w stronę innych bloggerów, bo w końcu to też ludzie. Mam nadzieję, że coś wniósł on do waszego życia, jak i twórczości!

9 komentarzy

  1. Dokładnie, krótki poradnik, ale dobitny! :)
    Mogę się zgodzić z każdą radą. Moim zdaniem warto poświęcić nieco więcej czasu kilku dobrym blogom i zostawić porządny komentarz, niż odwiedzać jak najwięcej i pisać "świetny blog, obserwuję, liczę na rewanż". Na moim blogu próbnym, na którym robiłam szablony miałam właśnie taki komentarz. Chyba nie muszę tego komentować.
    Weryfikację jednak wyłączam, bo mimo że jest rzeczywiście skuteczna, to takie komentarze zwyczajnie usuwam, a sama nie lubię przepisywać tych wszystkich cyferek.
    Pozdrawiam!

    PS Bardzo ładny główny. Nowy chyba, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy, nowy (i wcale nie wyprany w Perwollu ;p). Dziękuję za wyrażenie swojego zdania!

      Usuń
  2. Cześć!

    O Twoim wpisie dowiedziałam się z FB koleżanki, która go udostępniła. Sama jeszcze nie prowadzę bloga, ale mam taki zamiar i bardzo mi się spodobały Twoje uwagi. Aktualnie czytam sporo blogów, ale moje komentarze zawsze mają przynajmniej jedną stronę. Odnoszę się w nich do treści, ewentualnych błędów, albo pytam o różne rzeczy. Nigdy nie robię niepotrzebnego spamu, bo wiem jaki potrafi być irytujący. Twoje uwagi są świetne i pokrywają się z tym, co sama myślę ;). Mam nadzieję, ze znacznie więcej osób przeczyta tą notkę i przemyśli ją, mam tu na myśli bezmyślne spamerki, by nie utrudniać życia innym.

    Pozdrawiam serdecznie,

    R.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam że, szacunek jakim bloger obdarza innych ludzi świadczy o tym kim on jest. To jest dla mnie wizytówka.

    Znałam blogerów którzy nawet nie czytali wszystkich komentarzy, i uważali się za pępki świata, nawet teraz też są jeszcze tacy. Trzeba każdemu poświęcić choć chwilę uwagi i szacunku. A to na pewno wróci do nas.

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście zawsze mam ochotę wybuchnąć teatralnym śmiechem widząc blog mający dosłownie dwa posty i setki obserwujących. Trochę mnie to mierzi, że ludzie są tak głupi i naiwni, sądząc, że tego typu "obserwatorzy" są cokolwiek warci. Może pojedyncze sztuki tak, ale nie taka pula.
    Zarówno "puste" komentarze jak i obserwacje są nic nie warte.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczęłam pisać bloga, przyznam, że się tego boje, ale dobrze, że przez przypadek tu trafiłam. Teraz na pewno nie przyjdzie mi do głowy żebrać o komentarze i odwiedziny :) Przeczytałam dobry post na dobry początek :) mam dziś czas, więc biorę się za czytanie dalej, bo mam przeczucie, że mogę tu znaleźć dużo wskazówek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać :) Wystarczy być sobą - na tym polega urok blogowania. To czytelnik ma cię pokochać za to, kim jesteś. Broń Boże nie podporządkowuj się po komentatora, bo ten w wielu przypadkach racji może nie mieć, a 'doradzać' ci tylko z zazdrości.

      Powodzenia!

      Usuń
  6. Dziękuję ci za tego posta ^^
    Naprawdę za niego dziękuję.
    Dzisiaj na ciebie wpadłam, bo szukałam kodów i znalazłam to co chciałam. Strasznie pomógł mi on urozmaicić i dodać to czego potrzebowałam i szukałam wieki.
    Dlaczego ci dziękuję?
    A dlatego, ze byłam ofiarą plagiatu. Zostałam zaproszona na bloga do kogoś i z ciekawości zaczęłam czytać, bo się nudziłam i znalazłam trochę zmienioną treść mojego posta. Udało mi się z nią rozprawić, ale nie o to chodziło.
    Chciałam zapytać, czy mogę wkleić linka do tego posta, oraz treść tego posta do siebie w osobną zakładkę strony.

    Chciałabym, aby czytelnicy, bloggerki, którzy spojrzą do mnie, a wiem, że mnie by czytali zapoznali się z taką treścią posta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najsmutniejsze jest to, że o tych wszystkich sprawach trzeba ciągle przypominać. Kiedy parę lat temu zaczynałam pisać swojego pierwszego bloga, sytuacja wyglądała tak samo. Teraz spamerzy nauczyli się css-a i przeszli na blogspot. I niestety zostaną. Nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, w której w całej blogosferze nie byłoby ani jednego zaśmiecacza.

    OdpowiedzUsuń